Beggar Philosopher
Dialog
Cześć, stary!
Och, to ty!
Jak tam zamieszanie?
Czujesz się wstawiony?
Jesteś pijany?
Ty płacisz.
Co - hic - chcesz?
To, a moje kieszenie są puste jak - hic - obietnice polityków. Zorganizowanie tego samemu to wyzwanie.
W końcu, moja sytuacja jest częściowo twoją winą. Przeszedłeś przez ten przeklęty portal, prawda?
Jestem pijany, ale doceniam ofertę.
Jestem - hic - gotowy, kwiatuszku.
Ale taka dobra dusza jak ty na pewno mogłaby odhandlować butelkę dla nieszczęśliwego filozofa jak ja, prawda?
Koty, widzisz, są idealnymi towarzyszami do picia. Słuchają, rozmyślają, a potem drzemią, tworząc aurę mądrości.
Co robi się w miejscu, gdzie rozrywka jest rzadkością? Filozofuje, grzebie i pije, aż przestaniesz się nudzić!
Złote Pole! Złota nazwa dla miejsca, które bardziej przypomina miedź niż złoto.
Czy śmiech to najlepsze lekarstwo? Jeśli tak, mogę żyć wiecznie - myśl zarówno zabawna, jak i nieco przerażająca!
Jeśli chodzi o moje samopoczucie - hic - to tak, jakbym został zaproszony na kosmiczną komedię. Całkiem widowiskowe!
Pewnie, kolego.
Mam dla ciebie robotę, jeśli masz ochotę.
Wiesz co, przydałoby mi się trochę pomocy.
Nie, jestem w porządku.
Przypuszczam, że kiedyś byłem rolnikiem, zanim ten portal się otworzył. Myślę - hic - że jakiś kryptofacet podał mnie do sądu o ziemię.
O rany - hic - to jest pytanie, prawda? Mówią na mnie Paddy. Czym byłem wcześniej... cóż, szczegóły są nieco mgliste.
Ach, mój portalowy skaczący, jestem tak wytrzymały jak ugotowany rzepak w gulaszu.
Że koty są lepszym towarzystwem spośród dwóch.
A teraz jestem tutaj, prowadząc filozoficzne dyskusje z kotami i istotami z innych światów. Dziwna sytuacja, nie sądzisz?
Ach, słodki nektar Elanien Whiskey, miałem przyjemność obcować z nim więcej razy niż mogę, uh, pamiętać. Hic!
Cóż, nie można winić starego człowieka za próbę.
Cóż, strzały. Myślałem, że masz hojne serce.
Nie martw się, kolego. Po prostu usiądę tutaj, spragniony i bez whiskey.
Niestety, przez wszystkich tych portalowych skoczków, popyt poszedł w górę. Whiskey jest tak rzadkie jak trzeźwa noc na weselu krasnoluda.
Mówili mi, że ludzie chowają butelki w skrzyniach i beczkach. W najgorszym przypadku - hic - może uda ci się to wymienić?