Brother Thaddeus
Dialog
Bądź życzliwy, proszę.
Pokój niech będzie z tobą.
Proszę, bez wrogości.
Nie mam złych zamiarów.
Oby pokój cię odnalazł.
Niech spłyną na ciebie błogosławieństwa.
Zachowaj spokój, przyjacielu.
Obyś odnalazł jasność.
Jestem Bratem Thaddeusem, gorliwym wyznawcą starożytnego boga ognia, Gigglora Piekielnego.
Nasza wiara skupia się na śmiechu w obliczu chaosu.
Więc eee, tutaj... staram się dostrzegać wiele rzeczy zabawnych.
Szczerze mówiąc, czuję się jak świeca, którą zaraz zdmuchnie przeciąg.
Bo dosłownie mnie wcielono do tej ochotniczej armii.
Jestem pacyfistą, wiesz? Tak właściwie co ja tu robię...
Chyba muszę się tego szybko dowiedzieć. Musisz zaliczyć określoną liczbę zabójstw, żeby cię odesłano do domu.
...
To trochę piekielna dziura, prawda?
Doceniam twoją propozycję, ale to droga, którą muszę przejść sam.
Dziękuję, ale muszę odnaleźć własny spokój, nie obciążając innych.
Twoja dobroć ogrzewa moje serce, ale muszę stawić czoła tym próbom sam.
Nie, ale wiedza, że otacza mnie dobra wola, jest pokrzepiająca.
Muszę sam kroczyć tą ścieżką, ale doceniam twoją troskę.
Och, chcesz usłyszeć o radosnych płomieniach Gigglora? Wspaniale!
Tak! Zanieśmy radosny śmiech Gigglora, aby podnieść wszystkich na duchu!
Fantastycznie! Razem rozpalimy bazę humorem Gigglora!
Zdecydowanie! Rozpowszechnianie żartów Gigglora na pewno podniesie morale w tych okolicach!
Wspaniale! Twoje zainteresowanie humorem Gigglora to latarnia w tych trudnych czasach!
Tak, rzeczywiście! Dzięki dowcipowi Gigglora znów rozjaśnimy znużone serca!
Genialnie! Podzielmy się śmiechem w imieniu Gigglora i rozjaśnijmy to miejsce!
Świetnie! Żołnierzom przyda się humor Gigglora — zaczynamy?