Dwarf Yorner
Dialog
Cześć, kolego!
Czy dali ci więcej niż chleb? Biegunka mnie zabija!
Czyż życie nie jest wspaniałe?
Czujesz się hojny, przyjacielu?
Te datki są moje!
Masz coś bezglutenowego do przegryzienia, czy muszę zaryzykować ruletką w kolejce po chleb?
Masz jakąś alkohole z twojego świata?
Będę tylko wyrzucać gówno na drogę, dzięki.
Teraz jestem tylko prostym facetem żyjącym z hojneści Elanienów.
Zanim portal się otworzył, byli o wiele bardziej hojni…
Nie? Cóż, warto było spróbować!
Co ty na to? Pomóż mi poczuć smak domu, a w zamian obdarzę cię sekretnym przepisem babci. Uwierz mi, to skarb wart więcej niż jakikolwiek złoto.
Teraz miasto jest na krawędzi ekonomicznej ruiny, a ja nie mogę zdobyć jedzenia.
Magia tkwi w przepisie, proporcjach i 7 tajemniczych ziołach i przyprawach. To jak sonet dla kubków smakowych.
Sól i drobiowe nóżki, proste, a jednak doskonałe. Wiadro z napisem Kwalat Fried Chicken z boku.
O, prawie czuję słynną pieczoną nóżkę drobiową mojej babci. Sok spływający mi po brodzie, dymny aromat wypełniający powietrze.
Można to wykorzystać. Tylko proszę, Boże, nie więcej chleba.
Już jestem gotowy, podróżniku. Ale dzięki za nic.
Pewnie, mógłbym skorzystać z odrobiny pomocy od takiego skaczącego przez portale jak ty.
Właściwie, jest coś, na co mam ochotę…
Pewnie, to nie Yorner, ale to dobre miejsce, aby usiąść, zrelaksować się i obserwować świat.
Na razie czuję się całkiem dobrze. Nie mogę się ruszyć bez zesrania się!
Nazywam się Berg Stonefoot. Byłem legendą Yornera w dawnych czasach.
Mam chleb, słońce, czas... i brzuch knujący zemstę.
Nie. Po prostu cieszę się pogodą i krajobrazem.
Cóż, eh, jeśli nalegasz…
Teraz indyk, to król drobiu: najsoczystszy i najsmaczniejszy. Głównie wędrują po lesie. Indyk? Masz indyka w swoim świecie?
Goldenfield to piękne miejsce. Miejscowi są przyjaźni, pogoda dobra.
Pewnie, czasami tęsknię za dawnymi dniami, zanim ten portal się otworzył.
Przynajmniej, to było przed tym, jak wy ludzie to zepsuliście. Nigdy nie wiadomo, kto przez portal przejdzie następny…
Za dużo gęb do wykarmienia teraz. Zabiłbym za trochę mięsa.
Gdybym tylko mógł zdobyć trochę trawy…
Zacząłem pić, żeby to znieść!
Jeśli jesteś zwrotny, mógłbyś bez zauważenia chwycić kurczaka lub gęś od miejscowych. Nie sądzę, żeby potrafili odróżnić was, portalowcy.