C

Eamon Hardich

Dialog

Eamon Hardich
NPC

Hicc- O, cześć!

NPC

Hej... hic... ty.

NPC

O, cześć!

NPC

Dzień dobry ci.

NPC

Hic... cześć!

NPC

Chcesz łyka z mojej flaszki?

NPC

Cześć... hic... hej.

Eamon Hardich
NPC

Nazywam się Eamon Hardich, jestem tylko starym drwalem.

NPC

Kiedyś miałem marzenia, wielkie. Heh, czyż to nie zabawne?

NPC

Myślałem, że będę artystą, rzeźbiąc piękno w drewnie.

NPC

Ale życie miało inne plany i oto jestem, rąbiąc kłody.

NPC

O, flask? Tak, to mój... eh, stały towarzysz.

NPC

Trzyma zimno z daleka, wiesz? I myśli.

NPC

O, miałem lepsze dni, szczerze mówiąc.

NPC

Praca tutaj jest ciężka, a Grommuk nie jest zbyt zadowolony z moich, eh, nawyków.

NPC

Ale kiedy nie patrzy, udaje mi się jeszcze trochę rzeźbić. I dużo pić...

NPC

To utrzymuje marzenie przy życiu, nawet jeśli to tylko iskra.

NPC

Ta tartak to prawdziwy młyn, mówię ci.

NPC

Grommuk prowadzi to jak więzienie, co nie ułatwia sprawy.

NPC

Moi współpracownicy sprawiają, że to znośne.

NPC

Kilku dobrych ludzi tutaj pracuje, trzymając się nawzajem w zdrowiu wśród hałasu i kurzu.

NPC

Zbudowaliśmy małą społeczność, mimo złowrogiego spojrzenia nadzorcy.

NPC

Właściwie, przydałaby mi się pomoc. Prawie odciąłem sobie rękę wcześniej...

NPC

Jeśli Grommuk pozwoli, jasne.

NPC

T-tak. Ale picia nie dostaniesz.

NPC

Mógłbym skorzystać z przerwy.

NPC

Nie, mam... hic... to pod kontrolą.

NPC

Pomoc? Nie, nie potrzebuję żadnej pomocy.

NPC

Dzięki, ale sprawy są wystarczająco przygnębiające.

NPC

Jestem... hic... w porządku. Tylko... trochę zawroty głowy.

NPC

Nie, Grommuk coś powie.