Garveth Nox
Dialog
Co teraz?
Śmiecie?
Mów. Szybko.
Ugh, ludzie.
Dalej, nie przeszkadzaj.
Czego chcesz?
Ah, nieznajomy.
Ty tam.
Czego chcesz?
Potrzebujesz czegoś?
Powiedz, czego potrzebujesz.
Garveth Nox. Barman, nie kucharz.
Mieszam napoje, nie gulasz. Jasne? Tylko napoje.
To nie jest kuchnia, to bar. Zapamiętaj to.
Nie pytaj o jedzenie. Pytaj o napoje. To moja dziedzina.
Jak się mam? Naprawdę? Następne pytanie, człowieku.
Jeśli usłyszę jeszcze jedno pytanie o gotowanie, ugotuję CIEBIE.
Nienawidzę tych trywialnych zapytań. Skup się na napojach, a nie kulinarnych bzdurach.
Znowu mnie denerwuj, a wylądujesz w garnku z gulaszem.
To miejsce? To bar. Nie kuchnia.
Najlepszy lokal przy Riverrise, a nie jakieś kulinarne centrum.
Raz wygrałem konkurs kulinarny. Wielka sprawa. Napoje to powód, dla którego tu jestem.
Ludzie przychodzą po jedzenie. Absurd. To bar, ludzie. Bar!
Pamiętaj, mniej gotowania, więcej picia. Rozumiesz?
Nie ma potrzeby. Bar zbyt zajęty.
Ja się zajmę. Bar pełny.
Nie teraz. Wiele klientów.
Bar zatłoczony. Nie ma czasu na pomoc.
Tłum duży. Zajmuję się sam.
Musisz pomóc, wtedy sekrety gotowania Cię nauczę.
Pomożesz mi? Dobrze, więc się nauczysz.
Tak, pomożesz mi. W zamian zdobędziesz kulinarną mądrość.
Zgadzasz się? Wymiana wiedzy za Twoją pomoc.