Gusto Grubhunter
Dialog
Masz jakieś jedzenie?
Umieram z głodu!
Nakarm mnie, może?
Co słychać w garnku?
Czas na jedzenie, przyjacielu?
Masz jakieś przekąski?
Przekąszasz już?
Zamierzasz jeść?
Głodny tutaj!
Mózg w trybie oszczędzania energii. Muszę... jeść.
Przepraszam... tylko muszę... jedzenie.
Zbyt zajęty wyobrażaniem sobie następnego posiłku. Nie teraz.
Umysł pusty. Muszę zjeść coś teraz!
Nie, nie mogę... muszę zjeść coś... zanim stracę przytomność.
Zbyt wygłodniały, żeby myśleć prosto. Może później.
Głoduję tu, nie mogę się skupić. Przepraszam.
GŁODNY! Myślę o jedzeniu, porozmawiamy później!
Nie mogę myśleć... za głodny, żeby rozmawiać.
Po prostu zatrzymaj każdego, kto pyta, muszę iść coś zjeść!
Cholera tak!
Damn, tak!
W końcu, ktoś to rozumie! Przynieś mi coś do jedzenia?
Cholera, tak! Jesteś moim wybawieniem!
Przynieś mi coś do zajadania!
Pokryj moją patrole, a będę ci winien przysługę!
Przynieś mi tę przekąskę, a będziemy przyjaciółmi do końca życia!
Oczywiście! Możesz pokryć moją zmianę?
Tylko wiedz to: przychodzisz do Windstone, nigdy nie wyjdziesz głodny. Zaufaj mi w tej kwestii.
Ale hej, kogo ja oszukuję? Nie chciałbym, żeby mieszkańcy się dowiedzieli o moich... dziwnych gustach.
Mówiąc o tym, mają te zwierzęta, prawda? Tak dobrze karmione, że wyglądają prawie... apetycznie.
Wszyscy są zbyt zajęci swoimi sprawami, by zauważyć brak kilku smakołyków...
Ludzie tutaj zawsze mają coś na ogniu, a powietrze jest wypełnione apetycznymi zapachami.
To małe, tętniące życiem miasteczko znane ze swoich pracowitych ludzi i, uh, jadalnych przyjaciół.
To obrzeża Wioski Windstone, niedaleko Tęczowych Pól.
Czasami myślę, żeby po prostu przemycić trochę jego jedzenia. Żując powoli, żeby inni myśleli, że pilnuję.
Ale hej, nie jestem tutaj, żeby zadawać pytania. Jestem tutaj po następny talerz.
Słyszałem, że niektóre kawałki mogą być bardziej... świadome niż inne.
Niektórzy mówią, że jego dania mają... tajne składniki. Ja nie jestem wybredny.
Te skwierczące pieczenie, te idealnie przypieczone steki, te soczyste ciasta
Znasz gotowanie Thorina Toastbearda? Tak, to praktycznie tortury być tak blisko tego przez cały czas.
Nie żartuję, kiedyś zerknąłem na przechodzącego ptaka. Wyglądał na przyzwoity posiłek.
Serio, mógłbym teraz zjeść cokolwiek. Już to próbowałem.
Zawsze dają mi ochotę na jedzenie...
Właśnie zapaliłem ziołowego papierosa i teraz mam ochotę na jedzenie...
GŁODNY. O człowieku, jestem tak cholernie głodny.
Nie martw się, nie zrobię z ciebie posiłku... chyba, że naprawdę nie masz jedzenia.
Więc, masz coś jedzenia? Mam na myśli, mógłbym teraz zjeść całego cholernego byka.
Pomyślałem, że pilnując tego miejsca, dostanę pierwszeństwo do wszelkich smacznych rzeczy.
A ty, wyglądasz na kogoś, kto ma świetne porady dotyczące przekąsek, co?
Teraz próbuję tylko znaleźć następny posiłek, wiesz?
Nie pozwolili mi jeść ludzi, których złapałem...
Miałem wygodną robotę jako łowca głów, ale człowieku, to szybko się znudziło.
Nazywam się Gusto, kumplu. Gusto Grubhunter.