Horace Grumbles
Dialog
Meh.
Co teraz?
Tak?
Znowu ty?
Cudownie.
Jasne, wszystko mi jedno.
Proszę, powiedz mi, że przysłał cię naczelny poczmistrz.
Myślisz, że wyjawiam ci sekrety? Słodkie.
Jestem pewien, że kierownik placówki chętnie usłyszy o tym wszystkim. Śmiało, zrób mi dzień.
Słuchaj, przeszedłem przez więcej prac, niż ty zjadłeś gorących obiadów.
Przeżyłem tamte, i przetrwam też to.
Jak się mam? Pierwszy dzień w pracy, co mogłoby pójść nie tak?
Potem wysyłają mnie, żebym dostarczył worek pocztowy do północnej placówki i zostaję zwerbowany.
Dok mówi, że zostało mi kilka miesięcy, więc skreślam "walczyć w wojnie" z mojej starej listy życzeń.
Idealny plac zabaw dla kogoś, kto jedną nogą jest już w grobie.
Bo i tak większość ludzi długo nie wytrzymuje.
Widziałeś jakieś szybkie sposoby powrotu do Riverrise?
Nie trzeba, jestem w gazie.
Szef patrzy, muszę udawać zajętego, przepraszam.
Nie, mój ostatni dzień nie będzie zepsuty przez jakąś pomoc.
Dzięki, ale udoskonalam swoją sztukę zrzędzenia.
Wkrótce umrę, ale nie jestem aż tak zdesperowany.
Cóż, zanim kopnę w kalendarz, czemu nie?
Hej, niedługo umrę, równie dobrze mogę się zabawić.
Jasne, zabaw starego człowieka, który jest już na wylocie.
Udawaj, że jesteś moim asystentem, co?