Oakley Dusty Fenn
Dialog
Hej, człowieku.
Pokój, przyjacielu.
Co słychać, bracie?
Jak leci?
Zgrane wibracje, ziomek.
Zachowaj spokój, człowieku.
Cześć.
Miło cię widzieć.
Co słychać, przystojniaku?
Cześć tam. Mam na myśli cześć.
Nowy tu?
Mam nadzieję, że przyniosłeś składniki.
Chcesz coś do jedzenia?
Jestem Oakley, ale ludzie tutaj nazywają mnie Dusty.
Znalazłem się tutaj przypadkiem, człowieku - marzyłem o posiadaniu restauracji gourmet.
Życie miało jednak inne plany.
Spotkałem Grommuka w szczególnie trudnym dniu. Dostałem szansę, kiedy nikt inny nie chciał.
Zostałem kucharzem w tartaku, pichcę co mogę z tego, co mam.
Nie kręci mnie całe to rąbanie drzew, ale hej, facet musi jeść.
Po prostu mam nadzieję, że szerzę dobre wibracje poprzez moje gotowanie, wiesz?
To nie jest łatwe, ale ktoś musi to zrobić.
Oh, było ciężko, pozwól, że ci opowiem.
Tartak ma duże zamówienie do wypełnienia, a wszyscy pracują na podwójnych zmianach.
Grommuk mocno naciska ekipę.
Jestem tutaj, próbując utrzymać wszystkich nakarmionych i na nogach.
Ludzie tutaj, człowieku... mają trochę luźnych śrubek, wiesz?
Kuchnia jest bałaganem, wszędzie wióry, ale daję radę.
Przejdziemy przez to, jeden posiłek - i jedna kłoda - na raz.
Mówisz, że nie wiesz, człowieku?
To wspaniale, że spotkaliśmy się dzisiaj.
Dostarczamy połowę drewna w regionie, utrzymując domy w cieple.
Mamy tutaj całą operację. Grommuk prowadzi, a my utrzymujemy równowagę, jedna kłoda na raz.
Może nie będzie zadowolony, jeśli tylko będziesz się wałęsał...
Nie jest naprawdę zwolennikiem wolnych duchów.
Moglibyśmy użyć trochę dobrych wibracji i pomocnej ręki.
Jesteś wybawicielem, człowieku.
Mamy kilka zadań, które potrzebują spokojnych rąk.
Wszechświat posłał cię w samą porę.
Mamy kilka rzeczy, które mogłyby potrzebować twojej dobrej energii.
Nie, wszechświat ma to pod kontrolą.
U mnie dobrze, po prostu pilnuję, żeby te gary hulały .
Dzięki, że pytasz, ale jestem w strefie, człowieku.
Wszystko w równowadze, ale doceniam troskę.
Nie potrzebujemy dodatkowych rąk.