Terrace Tenstone
Dialog
Cześć, ty.
Hej.
Co słychać?
Masz minutę?
Mówisz do mnie?
Nazywam się Terrace Tenstone, mów mi Ter. Jestem, uh, tutejszym mięśniakiem.
Kiedyś byłem szefem w Goldfield. Potem Brawny zrujnował moje ego w meczu zapaśniczym.
Ta robota jest jak zagadka, ale nie ta fajna, raczej jak taka z brakującymi elementami.
Myślę, że czasami dobry cios załatwia więcej niż słowa, wiesz?
Hej, radzę sobie całkiem dobrze, wiesz, jak mistrz.
Wygrałem walkę w lokalnej siłowni zeszłej nocy. Czułem się naprawdę dobrze, jak za dawnych czasów.
Więc możesz powiedzieć, że mam dobrą passę. Muszę tylko ogarnąć tę sprawę z nieruchomościami bez wdawania się w bójki.
Mam tych dwóch głupków o imieniu Roger Matthews, którzy sprawiają mi wszelkiego rodzaju ból głowy.
Obaj twierdzą, że mają prawo do tego samego domu, a ja wariuję, próbując to rozwiązać.
Więc pomóż mi, po prostu chcę, żeby się pobili i mieć to z głowy.
Ale muszę pamiętać, że to właśnie wpakowało mnie w tę kłopotliwą sytuację.
Nie, dam radę z tym... Myślę.
Nie ma potrzeby, mistrzu. Po prostu... ogarniam to.
Nie martw się o to. Mamy to... jakoś.
Nie, jest w porządku. Tylko ja i moje zagadki tutaj.
Dzięki, ale nie. Czasami mózg działa lepiej z siniakami.
Oh tak, mam dla ciebie "zagwózdkę".
Haha, masz ręce, prawda? Bo mi brakuje kilku.
Tak, mam coś. Mam nadzieję, że lubisz się spocić.
Jasne, jasne. Lubisz się bawić w sędziego?