Astronaut Botanist
Dialog
Yoo-hoo!
Hej, kosmiczny rekrucie!
Cześć!
Ahoj!
Jak tu mówią cześć?
Powietrze jest zdatne do oddychania, tak?
Jakiej jesteś rasy?
Słowo się szybko rozchodzi, wiesz?
Cóż, to i fakt, że jesteś poszukiwany za podpalenie i musisz oczyścić swoje imię.
Mam wszystko, czego potrzebuję, tutaj... Oprócz mojej załogi, oczywiście.
Właściwie, tak. Nie mogę obiecać, że to będzie łatwe.
Moja załoga, to nie tylko koledzy - to moi przyjaciele. Myśl o tym, że są zagubieni i przerażeni... to za dużo.
Rozumiem. To dużo do askania. Po prostu... po prostu będę czekać.
Ale hej, nie ma pośpiechu, prawda? Tylko że każda tykająca sekunda jest jak uderzenie w brzuch.
Czuję, że minęła wieczność od wypadku. Czas i przestrzeń straciły wszelkie znaczenie.
Pewnie, nie ma sprawy. Przestrzeń jest ogromna, a czasu... cóż, mam go tu sporo.
Cóż, oprócz tego, że moja radio jest tak użyteczne, jak czekoladowy czajnik, radzę sobie całkiem nieźle.
Nie jest tu tak źle, mam tu wielu zielonych przyjaciół, którzy trzymają mnie w towarzystwie.
Nazywam się Dr. Orion Bloom, jedyny i niepowtarzalny kosmiczny botanik!
Potem pojawił się imp i napadł całą naszą jednostkę! Ridiculous.
Ale hej, mogłoby być gorzej. Na przykład być uczulonym na tlen, prawda?
O, a system recyklingu w moim skafandrze? Doskonały. Miałem tę samą filiżankę kawy sześć razy!
Mogę zdecydowanie użyć pomocy. Albo dwóch. Albo czterech, jeśli je masz.
Wiesz, myślę, że na razie dam sobie radę.
Chciałbym móc powiedzieć ci więcej o tym miejscu, ale jestem tak zagubiony, jak czarny kot w węglowym piwnicy.
Zderzyliśmy się z czymś w przestrzeni, a potem obudziłem się w tym dziwnym miejscu. Wszystko jest trochę zamazane.
Są tu flora i fauna, których nigdy wcześniej nie widziałem. Jakbym wylądował awaryjnie na nieznanej planecie.
Jedno awaryjne lądowanie, kilku zagubionych członków załogi i mnóstwo obcych roślin później, oto jestem.
Jeśli oferujesz pomoc, mam dla ciebie pracę.
Jesteś miły, ale myślę, że mam to pod kontrolą.
Izolacja, niepewność - to szaleństwo. Każda chwila to test na zdrowie psychiczne.
Jestem tu uwięziony, bez możliwości nawigacji w tym obcym krajobrazie ani skontaktowania się z nimi.
W porządku. Będę trzymać się nadziei. To wszystko, co mam teraz.
Niestety, moja załoga była prawdziwymi naukowcami.
Imp? Używający moich roślin? To podłe...
Więc, jeśli natrafisz na moją załogę, przekaż im moje współrzędne. Może możemy rozwiązać twój problem.