Bowman Guard
Dialog
Cześć, przyjacielu.
Hej, kolego.
Co słychać?
Jak leci?
Hej, masz chwilę?
Zobacz kto to jest!
Spieszysz się?
Cóż, cóż, cóż...
Nazywam się Bronco Rivers, ale ludzie tu nazywają mnie "Bowman.
Kiedyś stawiałem wszystko w bardziej eleganckich miejscach, wiesz, co mówię?
Teraz sprawdzam, co się dzieje na tym molo, upewniając się, że nic wątpliwego nie ma miejsca.
Można powiedzieć, że szczęście nie zawsze było po mojej stronie.
Skończyłem w Windstone po, eee, 'małym incydencie' w innym lokalu.
Zatrudniłem się jako strażnik molo, nie do końca to, gdzie sobie to wyobrażałem, ale oto jesteśmy.
Ah, wiesz, życie tutaj to mieszanka.
Próba utrzymania porządku na tym molo nie zawsze jest łatwa.
Zeszłej nocy znowu przegrałem dużą sumę w grze karcianej. Znowu. Nie mogę złapać oddechu.
Ci niewdzięczni rybacy, niezbyt mnie lubią.
Tylko ich chronię... za nominalną opłatą, oczywiście.
Ale hej, to życie, prawda? Po prostu muszę dostosować się do warunków.
'Stary Finns, on mnie straszy swoją obsesją na punkcie ryb. Nie mogę go rozgryźć.
To miejsce? Och, to jest Windstone Village, widzisz?
Cicha mała wioska, gdzie ludzie uprawiają plony i majstrują.
Mamy tu sporo pracowitych krasnoludów i brownies, którzy dbają o porządek.
To molo? Tu rybacy przychodzą i wychodzą, cały dzień, codziennie.
Ale pozwól, że ci powiem, że dzieje się tu więcej, niż mogłoby się wydawać, rozumiesz?
Mamy tutaj dziwnych nowych ludzi z innych światów przez jakieś fancy portal.
Nie jest to wielkie miasto, ale dajemy radę. Więc uważaj, jak stawiasz kroki i graj miło, rozumiesz?
Nie martw się, to nie jest nielegalne... technicznie.
Szukasz wrażeń?
Cóż, cóż, ochotnik!
Mam coś dla ciebie, rozumiesz?
Spójrz na ciebie, gotowy do skoku.
Mam dla ciebie małe zadanie.
Jak to zgadłeś?
Mam pracę z twoim imieniem na niej, stary.
Ah, chcesz zdobyć punkty, co?
Nie twoja sprawa, cwaniaku.
To nie jest charytatywna inicjatywa, kolego. Zjeżdżaj.
Nic, chyba że chcesz stać się jedzeniem dla ryb.
Nie potrzebuję kolejnego trupa do sprzątania.
Nie, nie potrzebuję mięśnia teraz, kolego.
Zapomnij o tym, mam to pod kontrolą.
Nie ma tu żadnych kłopotów, rozumiesz?
Dzięki, ale nie ma sprawy, kolego.
Jestem w porządku, ale dzięki.
Nie potrzebuję cię, mądralo. Wszystko załatwione tutaj.