Lyra Vex
Dialog
Wystarczająco bogaty dla ciebie?
Nie możesz się doczekać rozmowy?
Los sprzyja nam.
Zabijasz czas, kochanie?
Bogactwo pasuje ci.
Zarobiłeś już fortunę?
Zabójczo czarujące, prawda?
Za bogactwo i intrygi.
Oh kochanie, jestem Lyra Vex, chociaż niektórzy mogliby zuchwale określać mnie jako Krwawą Wdowę.
Lubię mówić, że jestem tylko bogatą damą z awersją do długich zobowiązań... zwłaszcza tych dożywotnich.
Moje bogactwo? Powiedzmy, że zawsze potrafiłam zarobić na biznesie.
Zajmuję się przejęciami – głównie serc i spadków, często równocześnie.
O, absolutnie wspaniale, dziękuję za pytanie!
Obecnie rozkoszuję się najwspanialszym wieczorem z Theodore'm, błogosławionym człowiekiem, niech żyje wiecznie!
Wiesz, to boskie uczucie cieszyć się lepszymi rzeczami... bogactwem, luksusem, nieświadomym towarzyszem.
Wszystko w życiu powinno lśnić jak diamenty, nie uważasz?
To przystań dla bogatych i strudzonych; uważaj na każdy krok, zwłaszcza w pobliżu jeziora.
Tak malownicze, że niemal zapominasz o... niefortunnych wypadkach, które się tu zdarzają.
Idealne miejsce na... romantyczny, choć czasem śmiertelny, wieczór.
O, jestem gotowa, tylko planuję moją... następną inwestycję.
Dziękuję, ale plany na dzisiaj już są godne umierania.
Nie ma potrzeby, kochanie, wszystko działa jak w zegarku — albo jak dobrze wymierzona zguba.
Nie teraz, ale na pewno krzyknę, jeśli sytuacja stanie się sprawą życia i śmierci.
Zajmę się tym; nie chciałabym, żebyś natknął się na coś śmiertelnego.
Doceniam ofertę, ale oszczędzam swoje prośby na bardziej... stałe partnerstwa.
Ach, przyłapałeś mnie w doskonałym momencie; przydałoby mi się czyste alibi.
Cóż, fortuna uśmiecha się do nas obojga!
Tylko tak wnikliwa dusza jak twoja mogłaby dostrzec „korzyści” w tym drobnym przedsięwzięciu.
Och, czyżbyś nie wiedział, że mam zadanie, które wymaga, powiedzmy, subtelnego podejścia?
To nic zbyt złowrogiego, chyba że bogactwo uznajesz za śmiertelny grzech, hmm?