North Windstone Guard Mask
Dialog
Co teraz?
Określ swój interes.
Tak?
Czego chcesz?
Mów.
Znowu tutaj?
Potrzebujesz czegoś?
Co to jest?
Czy Eddie cię wysłał?
Nazywam się Mordo Klake, strażnik w Wiosce Windstone.
Kiedyś byłem najlepszym strategiem wojskowym, zanim mnie wygnano. Niektórzy po prostu nie potrafią znieść ambicji.
Wpadłem do tego świata przez szczelinę. Teraz tutaj jestem, żeby upewnić się, że wszystko działa sprawnie.
Powiedzmy tylko, że jestem dobry w pilnowaniu rzeczy i ludzi. Nigdy nie wiadomo, kto może potrzebować... bliższej obserwacji.
Eddie ufa mi, że trzymam rękę na pulsie pewnych osób. Nic wielkiego, tylko pilnuję, żeby wszyscy byli w ryzach.
Można powiedzieć, że mam talent do zdobywania "przydatnych" informacji. Przydaje się, jeśli rozumiesz, co mam na myśli.
Moim prawdziwym celem jest awans. Pewnego dnia to ja będę decydować, a nie tylko obserwować z cienia.
Zajmuję się swoimi sprawami. Zawsze jest coś, co wymaga uwagi.
Zrobiłem ciekawe notatki na temat Dicey'ego. Wiesz, ma poważny problem z hazardem.
Pomyślałem, że mogą się przydać w przyszłości. Nigdy nie wiadomo, kiedy trochę dźwigni może się przydać.
A potem jest nasz "wymachujący pięścią" współpracownik. Węszy nocą, myśląc, że nikt nie zauważa.
Pilnuję każdego jego ruchu. Jeden błąd, a wszystko wyjdzie na jaw.
Wszystko potrzebuje porządku i dyscypliny. I jestem idealną osobą, żeby to zapewnić.
Życie to gra w szachy; musisz po prostu zrozumieć figury. A moim zadaniem jest upewnić się, że są umieszczone we właściwy sposób.
Wioska to idealne domki i szczęśliwa ignorancja, dopóki nie wyjdziesz poza bramy.
Ludzie tutaj mają wypaczone poczucie bezpieczeństwa. W środku pieczemy ciasta i wymieniamy plotki; na zewnątrz wymieniają pociski i krew.
Za tymi idyllicznymi chatkami kryje się świat czystego, nieprzefiltrowanego chaosu.
Tutaj udajemy, że największym problemem jest ucieczka kury z kurnika, podczas gdy poza tym dzieje się rzeź.
To jest jak życie w oku huraganu spokojne, ciche, ale po prostu wiesz, że tuż poza zasięgiem wzroku coś strasznego się szykuje
Właściwie, mógłbym potrzebować kogoś z... pewnym zestawem umiejętności.
Jest coś, co muszę załatwić, poza zapisami.
Masz ochotę na trochę pracy?
Mam zadanie, które wymaga dyskrecji. Zainteresowany?
Jeśli jesteś gotów się ubrudzić, mam propozycję.
Powiedzmy, że jest ścisła praca, która wymaga subtelności. Jesteś w?
Mam przysługę do załatwienia, ale to nie do końca... legalne.
Słyszałeś o "przysłudze za przysługę"? Cóż, potrzebuję przysługi.
Mam mały projekt do zrealizowania. Chcesz pomóc?
Jeśli jesteś otwarty na łamanie zasad, mam propozycję.
Jestem zajęty. Idź dalej.
Nie jestem zainteresowany. Znajdź kogoś innego.
Czy nie widzisz, że jestem zajęty?
Nie ma czasu na rozpraszanie. Znikaj.
Mam ważniejsze rzeczy do zrobienia.
Czy wyglądam, jakbym potrzebował pomocy?
Marnujesz mój czas.
Odejdź i pozwól mi pracować.