Old Beard Green Robe
Dialog
Ty! Pomóż, albo zniknij!
Kolejny idiota nadchodzi!
W końcu, pomoc?
Nie stój tam bezczynnie!
Jestem zajęty.
Czy jesteś z Domu Nowatorów?
Uratuj mnie, przeklęty!
Ulgij moim mękom!
Ty, zrób coś!
Ugh. Czego chcesz?
Kim jestem? Jesteś szalony?!
Musisz być jednym z tych idiotów z portali...
Jestem Eadric Barrow, renomowany ekspert od starożytnej technologii.
Na pewno słyszałeś o mojej przełomowej pracy!
Głupotą było oczekiwać jakiegokolwiek znaku inteligencji w tym zgniłym bagnie ignorancji.
Nie zrozumiesz złożoności mojej pracy.
Jak się mam? Jak śmiesz pytać?
Uwięziony jak zwykły gryzoń przez te diaboliczne kamienie!
Dom Nowatorów przysiągł mnie uratować, a gdzie oni są?
Jestem Eadric Barrow, na miłość boską!
Zredukowany do żebrania o pomoc od wędrujących obcych. To upokarzające!
Jeśli masz jakąkolwiek inteligencję, znajdziesz sposób, by mnie uwolnić!
Ah, to przeklęte miejsce?
Stoisz na Północnym Wzgórzu, moim nieustępliwym więzieniu.
Cud zapomnianych epok i tajemniczego projektu.
Te piekielne kamienie, część złożonego mechanizmu, trzymają mnie w niewoli niewidzialnymi łańcuchami.
Cel urządzenia? Ah, to jest pytanie, prawda?
Teoretyzuję, że zostało zaprojektowane, by uwięzić robotników, zapewniając, że nigdy nie uciekną od swojego nieustannego trudu.
Wyobraź sobie, wyrafinowany środek odstraszający od dezercji, strażnik bez ścian i krat.
Świadectwo geniuszu i okrutności starożytnych, czyż nie zgodzisz się?
Takiego, z którego tylko ja, Eadric Barrow, mogę uciec!
Pomoc od ciebie? Zaledwie niepotrzebna.
Sam sobie pomogę, dziękuję.
Dom Nowatorów zajmie się tym.
Czekam na Dom Nowatorów, a nie na amatorów.
Wezwałem najlepszych; twoja pomoc jest zbędna.
Dom Nowatorów wkrótce rozwiąże ten problem.
Pomoc? Tylko od najlepszych, dziękuję.
Oczekuję profesjonalistów, a nie przechodniów.
Zostanę uratowany przez geniusz, a nie głupotę.
Zachowaj swoje wysiłki; czekam na prawdziwą kompetencję.
Najwspanialsze umysły są już w drodze.
Czy potrzebuję pomocy? Raczej, czy ty potrzebujesz edukacji?
Och, w porządku, przypuszczam, że mogę pozwolić ci pomóc.
Uważaj to za lekcję.
Choćby tylko dla zabawy przy obserwowaniu twoich prób.
Nadaję ci rzadki zaszczyt pomagania geniuszowi.
Bardzo dobrze, łaskawie pozwalam ci być użytecznym.
Przypuszczam, że twoje niezdarne poczynania mogą ucieszyć te kamienie.
Tak, tak. To naprawdę dla twojego rozwoju.
Pozwolę na to, tylko by poprawić twoje żałosne umiejętności.
Twoja pomoc może być akceptowalnym rozproszeniem. Proszę.
Och, jeśli muszę polegać na twoich skromnych talentach.