Specialization Mastery Shaman
Dialog
Błyskawica nigdy nie uderza dwa razy... ale ja tak!
Duchy pozdrawiają cię.
Tak, możesz pogłaskać mojego wilka.
Niech grzmot cię błogosławi.
Jestem głodny. Masz może jakieś maki?
Cześć i siła żywiołów!
Jestem Razz Thunderfist, weteran Szamanów Faidensów.
Wśród moich ludzi byłem kiedyś znanym elitarnym wojownikiem. Szanowanym i budzącym strach. Głównie strach!
Po krwawej bitwie z rywalizującym klanem, wyszedłem jako jedyny ocalały.
Teraz, używam swojej siły i więzi z żywiołami, aby bronić i prowadzić Faidensów tutaj w Goldenfield.
Moje potężne totemy wzmacniają pole bitwy. Uważaj tylko na ogień. Czasami używam go do pieczenia piankowych ciastek.
Dziś żywioły są w harmonii. Ciekawe, czy mogłyby przynieść mi przekąskę.
Czerpię siłę z ziemi, nieba i duchów... oraz suszonego mięsa.
Mój wilk potrzebuje kąpieli, czy kiedykolwiek czułeś zapach mokrego wilka?
Ten dzień przynosi swoje własne wyzwania, jak każdy dzień.
Obronność obozu wymaga ciągłej obserwacji, moje totemy bronią dzielnie.
Ciężar mojej przeszłości wciąż z nami pozostaje, ale odnajduję cel w ochronie naszego ludu i prowadzeniu was, młodych wojowników.
Moje ataki są szybkie, a kostki twarde.
Duchy zwierząt prowadzą mnie w mojej podróży, niech błogosławią cię tego dnia.
Wszedłeś do obozu Faidensów.
To miejsce jest świadectwem odporności i siły naszego ludu.
Każdy namiot, każdy totem i każdy wojownik odzwierciedlają potęgę i dumę dziedzictwa Faidensów.
A ten namiot... to namiot z jedzeniem. Migdał?
Żywioły wzywają cię do pomocy.
Duchy przewidziały twój przyjazd.
O mój! Czy przyniosłeś mi smakołyki?
Razem możemy wzmocnić nasze obrony.
Twoja siła w połączeniu z moją żywiołową furia będzie nie do zatrzymania.
Duchy obdarzyły nas siłą; pomoc nie jest potrzebna.
Nie, chyba że wrócisz z owsianką... lub chlebem... w sumie z oboma.
Moje totemy są umocnione; twoja pomoc nie jest wymagana.
Jestem zharmonizowany z żywiołami, a moja siła jest odpowiednia.
Twoja gotowość jest zauważona, ale nie jest teraz potrzebna.