Thistlebrook
Dialog
Och, dzięki niebu!
Przestraszyłeś mnie!
Ah, w końcu!
Och, to człowiek!
Myślałem, że nikt nie przyjdzie!
Uff, ktoś jest tutaj!
Jestem Thistlebrook, tylko zwykłym facetem, który próbuje zarobić na życie tutaj w Riverrise.
Pracuję w lokalnym sklepie alchemicznym, mieszam mikstury i pomagam ludziom z ich dolegliwościami.
A przy tym tworzę kilka, które pomagają mi utrzymać wagę. Straciłem 60 funtów w zeszłym miesiącu!
Szczerze? Przerażony ponad wszelką miarę.
Te dwie... psychiczne... dzieciaki powiedziały mi, że umrę dzisiaj.
Ciągle przewidują dla mnie okropne, makabryczne zakończenia.
Nie mogę się skoncentrować, nie mogę nawet wymieszać mikstury w tej chwili.
Poszedłem na spacer, a one mnie śledziły! Myślę, że będę musiał je uderzyć, żeby się uwolnić.
To znaczy, chyba że możesz tu coś ogarnąć.
O, jesteś nowy tutaj?
Cóż, Riverrise to największe miasteczko na Wyspie Szeptów.
Mój mały kącik tutaj? To moje schronienie, gdzie mogę złapać oddech od zgiełku.
Ale wydaje się, że nawet tutaj nie jestem dziś bezpieczny, z tymi przeklętymi psychiczno-dzieciakami czającymi się.
Słuchaj, nie chcę wiedzieć, kiedy zdechnę! Kto do cholery chce to wiedzieć?!
Nie, oni powiedzieli, że jeśli ktoś pomoże, to po mnie.
Doceniam to, ale ostrzegli mnie, że pomoc przypieczętuje moją przyszłość.
Dzięki, ale twoja pomoc może mnie rzeczywiście przeklnąć według nich.
Lepiej nie ryzykować, te dzieciaki powiedziały, że to bilet w jedną stronę dla mnie, jeśli to zrobisz.
Nie, jeśli wyciągniesz pomocną dłoń, to zginiemy, jeśli dzieciaki mają rację.
Proszę, pilnie potrzebuję twojej pomocy!
Och, proszę, nie zostawiaj mnie tak. Błagam cię.
Nie mogę stawić im czoła sam. Musisz mi pomóc!
Proszę, musisz pomóc, zrobię wszystko!