Trevor Barlow
Dialog
Sekrety czekają.
Światło wita cię.
Witaj w naszym gronie.
Noc należy do nas.
Pozdrowienia, poszukiwaczu.
Światło błogosławi króla!
Czy chwaliłeś dzisiaj króla?
Ah, ciekawa duszo! Jestem Trevor Barlow, pokorny strażnik za dnia.
Wydajesz się godny zaufania... ciii, podejdź bliżej.
Czuję w tobie bratnią duszę, kogoś, kto naprawdę docenia sztukę czarnej magii.
Zajmuję się zakazanymi zaklęciami i nekromancją, udając przy tym zwykłego strażnika.
Nie zawsze byłem taki, wiesz. Kiedyś byłem zwykłym wynalazcą, w moim świecie.
Wszystka ta wiedza okazała się tu bezużyteczna!
Ale magia - to tylko inny rodzaj nauki. Taki, z własnymi zasadami i sztuczkami!
Naprawdę, to cud, że nikt tego nie zauważył. Ale wkrótce będę zbyt potężny, by mnie powstrzymać.
Ach, zasłona cieni zajmuje mnie.
To niekończący się taniec z ciemnymi sztukami, mój przyjacielu.
Musiałem znów uzdrowić Themis... znowu. Wypadki tego głupca stają się nużącą rutyną.
Wczoraj znalazłem go z złamaną nogą i palcem w dupie.
Pytanie brzmi, czyim palcem...
Wyobraź sobie próbować trzymać sekret, gdy twój kolega myśli, że jego powtarzające się kontuzje to tylko złe sny.
Mimo to, każda magia uzdrowienia to... unikalne doświadczenie edukacyjne. I unikalna, przeklęta frustracja.
Witaj, mój przyjacielu, w ukrytych przystaniach Elanienów.
Elaniowie unikają ciemności, ciesząc się tylko światłem.
To jak obserwowanie kota, który w nieskończoność goni własny ogon - nieustannie zabawne i całkowicie bezsensowne.
Możemy być sojusznikami, ale mroczni czarodzieje tkają swoją własną tkaninę sekretów i zaklęć w cieniach.
Ach, ironia tego wszystkiego. Światło i ciemność współistnieją.
Ciemność ma swoje zasady - i można nią manipulować tak samo dobrze.
Więc przyjrzyj się dobrze, podróżniku.
Stoisz na krawędzi wielkiego kosmicznego żartu, a uwierz mi - pointa jest tego warta.
Ach, chętny wspólnik. Idealny moment.
W końcu ktoś, kto potrafi zająć się odrobiną... mrocznego psotnictwa.
Mam kilka... tajemnych zadań.
Jak się czujesz w temacie zajmowania się zakazanymi zaklęciami?
To mogłoby być... oświecające.
Masz ochotę pomóc mi przyzwać... coś?
Może się to zrobić... brudne.
Cienie mówią inaczej.
Ciemne sztuki wzywają mnie samego.
Nie dzisiaj.
Lepiej nie wzbudzać ciekawości.
Gwiazdy nie są na to ustawione.
Nie tym razem, mój zacieniony przyjacielu.
Lepiej trzymaj ręce czyste dzisiaj.
Ciemność szepcze 'Nie teraz'.
Niektóre sekrety lepiej pozostawić niewypowiedziane.
Szef może obserwować.